LaFerrari - ile kosztuje i co podbija cenę?

Nikodem Szczepański 29 sierpnia 2026
Czarny LaFerrari Aperta na asfalcie. Marzenie o osiągach i luksusie, którego laferrari cena jest odzwierciedleniem.

Spis treści

LaFerrari to jeden z tych samochodów, przy których sama liczba z ogłoszenia nie wystarcza, żeby zrozumieć pełny obraz. Liczy się nie tylko rynek wtórny, ale też wersja nadwozia, stan egzemplarza, historia serwisowa i koszt sprowadzenia do Polski, który potrafi zmienić budżet o miliony złotych. W tym tekście pokazuję aktualne widełki cenowe, wyjaśniam, skąd bierze się tak wysoka wycena, i rozkładam na czynniki pierwszy rachunek dla kupującego z Polski.

Najważniejsze liczby, które wyjaśniają wycenę LaFerrari

  • LaFerrari coupe na rynku wtórnym trzyma dziś średnio około 4,0 mln USD, a najlepsze egzemplarze sprzedają się wyraźnie drożej.
  • LaFerrari Aperta jest jeszcze bardziej pożądana i zwykle kosztuje znacznie więcej niż coupe, bo jest rzadsza i mocniej premiowana przez kolekcjonerów.
  • W chwili debiutu auto kosztowało około 1,4-1,5 mln USD, więc skok wartości jest bardzo duży.
  • W Polsce do ceny zakupu trzeba doliczyć podatki i koszty importu, a przy aucie z silnikiem powyżej 2000 cm3 akcyza wynosi 18,6% podstawy opodatkowania.
  • Najmocniej na cenę wpływają: przebieg, historia serwisowa, bezwypadkowość, pochodzenie i kompletność dokumentów.

Ile kosztuje LaFerrari w 2026 roku

Na rynku wtórnym LaFerrari nie jest już autem, które wycenia się jak zwykłe Ferrari z salonu. Na dziś coupe obraca się wokół poziomu około 4,0 mln USD średnio, a w pierwszej połowie 2026 roku pojedyncze sprzedaże często wpadały w widełki mniej więcej 5,2-6,9 mln USD. Wersja Aperta idzie jeszcze wyżej, bo rynek bardzo mocno premiuje otwarty dach i rzadszą specyfikację.

Na Classic.com średnia dla coupe to około 4,04 mln USD, a dla Aperta około 8,52 mln USD. To pokazuje prostą rzecz: przy tym modelu nie płaci się wyłącznie za osiągi, tylko za status, rzadkość i historię konkretnego egzemplarza.

Wersja Obecny poziom cenowy Co to oznacza w praktyce
Coupe około 4,0 mln USD średnio Dobrze zachowane auta zwykle kosztują kilka milionów dolarów, a topowe sztuki jeszcze więcej.
Aperta około 8,5 mln USD średnio Otwarte nadwozie i niższa podaż mocno podbijają cenę.
Cena przy debiucie około 1,4-1,5 mln USD To punkt odniesienia, który dobrze pokazuje skalę wzrostu wartości.

Gdy zestawi się te liczby obok siebie, widać od razu, że nie mówimy o zwykłej amortyzacji. To rynek kolekcjonerski, a on rządzi się własnymi prawami, więc za chwilę rozbiję na części to, co naprawdę napędza wycenę.

Skąd bierze się tak wysoka cena tego modelu

LaFerrari nie jest drogie dlatego, że ktoś „tak sobie” ustawił cenę. Ten model łączy 963-konne, hybrydowe V12 z bardzo ograniczoną produkcją, a to dla kolekcjonerów jest niemal idealny przepis na wysoką wycenę. Coupe powstało w liczbie 499 sztuk, a Aperta była jeszcze rzadsza, więc popyt ściga się tu z bardzo małą podażą.

Element Wpływ na cenę Dlaczego ma znaczenie
Limitowana produkcja Bardzo wysoki Rynek wie, że liczba aut nie wzrośnie, więc każdy dobry egzemplarz staje się cenniejszy.
Układ hybrydowy i V12 Wysoki To jeden z najbardziej pożądanych układów napędowych w nowoczesnym Ferrari.
Status modelu Wysoki LaFerrari jest uznawane za punkt odniesienia dla całej epoki hybrydowych hypercarów.
Historia egzemplarza Zmienny Wartość potrafi mocno skoczyć, jeśli auto ma świetną specyfikację i czytelną historię właścicielską.

W praktyce to oznacza, że rynek płaci nie tylko za moc i przyspieszenie, ale za opowieść wokół auta. Im bardziej kompletna i czysta ta opowieść, tym wyższa wycena, a to prowadzi do pytania, co w konkretnym egzemplarzu naprawdę robi różnicę.

Czerwony LaFerrari z otwartymi drzwiami, obok mężczyzna w stroju Ferrari. Cena tego cacka jest astronomiczna.

Co najbardziej zmienia cenę konkretnego egzemplarza

Przy LaFerrari nie ma jednej prostej reguły typu „mniej kilometrów zawsze znaczy lepiej”. Oczywiście niski przebieg pomaga, ale równie ważne są dokumenty, historia serwisowa i to, czy auto było traktowane jak kolekcjonerski okaz, czy jak samochód do okazjonalnej jazdy bez pełnej dbałości o szczegóły.

  • Przebieg - niski przebieg zwykle podnosi cenę, ale auto, które długo stało, też wymaga dokładnej weryfikacji.
  • Historia serwisowa - pełna dokumentacja z autoryzowanego serwisu znaczy więcej niż kosmetyczne przygotowanie do sprzedaży.
  • Pochodzenie - egzemplarz z jasnym numerem VIN, czytelną historią i bez „szarych stref” w papierach jest łatwiejszy do odsprzedaży.
  • Bezwypadkowość - przy aucie z tak dużym udziałem włókna węglowego nawet drobna naprawa może zostawić ślad w wycenie.
  • Specyfikacja - kolor, wykończenie wnętrza, pakiet karbonowy i inne fabryczne opcje potrafią mocno zmienić odbiór auta.

Gdy patrzę na takie oferty, zawsze powtarzam jedną rzecz: najtańszy egzemplarz rzadko bywa najlepszym zakupem. W tej klasie aut płaci się za spokój, nie tylko za samą karoserię i logo na nosie.

Ile realnie kosztuje sprowadzenie do Polski

Tu zaczyna się najważniejsza różnica między ceną w ogłoszeniu a ceną, którą faktycznie płaci kupujący w Polsce. Według Podatki.gov.pl akcyza dla samochodów osobowych o pojemności silnika powyżej 2000 cm3 wynosi 18,6% podstawy opodatkowania, a przy imporcie spoza Unii Europejskiej dochodzą jeszcze cło i VAT importowy. Przy LaFerrari to ma ogromne znaczenie, bo sam podatek potrafi dodać do rachunku kilka milionów złotych.

Składnik Przykład dla auta za 5 000 000 USD Uwagi
Cena zakupu około 19 000 000 zł Przy kursie około 3,80 zł za dolara.
Cło około 1 900 000 zł Dotyczy importu spoza UE.
Akcyza 18,6% około 3 887 400 zł Liczy się ją od odpowiedniej podstawy po doliczeniu należności celnych.
VAT 23% około 5 701 200 zł W imporcie liczony jest od podstawy powiększonej o cło i akcyzę.
Łączny koszt około 31 688 600 zł To modelowy przykład, bez transportu, ubezpieczenia i dodatkowych opłat.

Jeśli egzemplarz pochodzi z UE, rachunek wygląda łagodniej, bo odpada cło i VAT importowy, ale akcyza nadal zostaje i nadal jest bardzo odczuwalna. Właśnie dlatego przy takim aucie cena z aukcji jest tylko pierwszym krokiem, a nie pełnym budżetem. I to prowadzi do kolejnej ważnej kwestii, czyli sensu samego zakupu.

Czy to zakup, który ma sens także jako inwestycja

Moim zdaniem LaFerrari ma sens wtedy, gdy kupujący chce połączyć emocje z kolekcjonerską wartością, a nie gdy liczy na szybki obrót. To nie jest auto do codziennej eksploatacji, a utrzymanie takiego egzemplarza potrafi kosztować dziesiątki tysięcy złotych rocznie, nawet bez spektakularnej awarii. Najmocniej trzymają cenę sztuki z dobrą historią, niskim przebiegiem i pełną dokumentacją.

  • Jako auto do jazdy - świetne, ale tylko dla kogoś, kto akceptuje bardzo wysokie koszty i ograniczoną praktyczność.
  • Jako aktywo kolekcjonerskie - sensowne, jeśli egzemplarz jest naprawdę topowy i ma dobrą historię.
  • Jako inwestycja krótkoterminowa - ryzykowne, bo rynek takich aut bywa płytki i emocjonalny.

Najlepiej wypadają auta, które są kompletne, oryginalne i dobrze udokumentowane, bo kupujący chce mieć pewność, że za kilka lat wycena będzie równie mocna. Wersja Aperta zwykle ma tu przewagę, ale i coupe potrafi utrzymać bardzo wysoki poziom, jeśli wszystko jest w nim dopięte.

Trzy kwoty, które powinny znaleźć się w budżecie

Zanim uznam budżet za zamknięty, zawsze rozdzieliłbym go na trzy osobne pule. Dzięki temu łatwiej odróżnić realną cenę auta od liczby, która dobrze wygląda tylko na papierze.

  • Cena zakupu - czyli kwota, za którą faktycznie kupujesz egzemplarz.
  • Podatki i odprawa - cło, akcyza i VAT, jeśli auto jedzie spoza UE.
  • Start po odbiorze - transport, ubezpieczenie, detailing i pierwsza kontrola serwisowa.

Jeżeli ktoś podaje tylko jedną liczbę, to zwykle nie pokazuje całego rachunku. Przy LaFerrari właśnie te dodatkowe koszty decydują o tym, czy kończysz na poziomie około dwudziestu milionów złotych, czy bliżej trzydziestu kilku milionów, a w najlepszych sztukach nawet wyżej. I to jest najuczciwsza odpowiedź na pytanie o cenę tego modelu.

FAQ - Najczęstsze pytania

LaFerrari coupe trzyma dziś średnio około 4,04 mln USD, a pojedyncze sprzedaże w pierwszej połowie 2026 roku często mieściły się w widełkach 5,2-6,9 mln USD. Aperta jest wyraźnie droższa i średnio osiąga około 8,52 mln USD.

Najwięcej zmieniają przebieg, pełna historia serwisowa, bezwypadkowość, pochodzenie i komplet dokumentów. Duże znaczenie ma też specyfikacja, czyli kolor, wykończenie wnętrza i pakiet karbonowy.

W przykładzie auta za 5 mln USD sam rachunek rośnie do około 31,69 mln zł, jeśli doliczyć cenę zakupu, cło, akcyzę i VAT. Przy imporcie z UE odpada cło i VAT importowy, ale akcyza nadal pozostaje i mocno wpływa na budżet.

Najlepiej wypada jako aktywo kolekcjonerskie, nie jako szybka inwestycja krótkoterminowa. Wartość najmocniej trzymają egzemplarze z niskim przebiegiem, pełną dokumentacją i świetną historią, a Aperta zwykle ma tu przewagę nad coupe.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

hipersamochody
wycena
akcyza
import
laferrari
Autor Nikodem Szczepański
Nikodem Szczepański
Nazywam się Nikodem Szczepański i od 9 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną. Moja pasja do samochodów zaczęła się w dzieciństwie, kiedy to spędzałem godziny na oglądaniu wyścigów i czytaniu o najnowszych technologiach w branży. Z czasem postanowiłem dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi, co zaowocowało moją pracą jako autora artykułów na temat motoryzacji. Specjalizuję się w analizie nowinek motoryzacyjnych, testach samochodów oraz trendach w branży. Staram się dostarczać czytelnikom rzetelne, zrozumiałe i aktualne informacje, które pomogą im podejmować świadome decyzje. W mojej pracy kładę duży nacisk na weryfikację źródeł oraz porównywanie różnych perspektyw, aby uprościć skomplikowane zagadnienia i uczynić je dostępnymi dla każdego. Cieszę się, że mogę dzielić się swoją wiedzą i pasją na stronie orlen-liga.pl.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz